Tworcze Dzialanie

Jolanta Urbanowska

Wszystkie nasze marzenia sa bezuzyteczne, nasze plany sa niczym, cele niemozliwe, jesli po nich nie nastapi dzialanie. Nic nie robi sie samo. Tylko dzialanie konkretyzuje nasze marzenia, plany i cele.

Wiele osob ma marzenia i cele, ale chce by te marzenia realizowaly sie same bez zadnego wysilku z ich strony. Oczekuja, ze ktos im cos da, bo im sie przeciez nalezy, nie przyjeli do wiadomosci faktu, ze epoka obietnic juz dawno minela i otrzyma sie tylko tyle, ile sie wypracuje.

Odkladanie spraw na potem rodzi sie z leku przed dzialaniem i jego rezultatami. Aby pokonac lek - wlasnie trzeba dzialac. Gdy mamy do zrobienia cos nowego, cos, czego sie troche obawiamy, najczesciej nagle okazuje sie, ze mamy do zrobienia mnostwo niecierpiacych zwloki zajec. Mamy zadzwonic do kogos zeby umowic sie na przyklad na spotkanie, ktore mogloby cos nowego wniesc do naszego zycia ale nagle musimy odniesc do pralni ubrania, zajac sie zaleglym stosem prasowania, kupic czesc do samochodu, posprzatac piwnice, napisac po pol roku list do kolezanki i cala mase przeroznych od dawna odkladanych spraw, ktore nagle okazuja sie bardzo wazne.

Jak juz to wszystko zrobimy to postanawiamy, ze: "Zaraz po przyjsciu z pracy zadzwonie". Po przyjsciu z pracy mowimy:"Jak tylko zjem obiad to zadzwonie", a potem, ze zadzwonimy po ulubionym serialu w telewizji ,a potem to musimy wyjsc z psem na spacer wiec postanawiamy zadzwonic po wiadomosciach TV, ktore ta osoba na pewno oglada. Potem jest film, po filmie wyjscie z psem ( niektorzy sklonni sa nawet kupic sobie tego psa zeby miec z kim wychodzic) a potem patrzymy na zegarek i stwierdzamy, ze juz dzis za pozno, nie wypada dzwonic, wiec zadzwonimy jutro. A jutro? Od nowa to samo. Za kilka dni tlumaczymy sobie, ze tak naprawde to dobrze, ze nie zadzwonilismy, bo i tak na pewno nic by z tego nie wyszlo wiec lepiej spokojnie usiasc sobie przed telewizorem i zaczac znow narzekac na swoj los, na brak perspektyw, ze nikt nam nie chce pomoc, ze zawsze juz bedziemy klepac "stara biede".

Ilez to ludzi czyta stosy ksiazek na temat osiagania sukcesow. Oni wiedza co trzeba robic, aby ten sukces osiagnac. Wiedza, ale nie dzialaja, sa nadal zamknieci, nieufni, boja sie podejmowania decyzji, ryzyka.

Wiedziec - to nie wszystko.

Ktos moze zapytac: "A w jaki sposob dzialac, co mam robic aby zaczac?".

Jesli juz masz wyznaczone cele, wiesz, na jakim poziomie chcesz uksztaltowac Twoje zycie i wierzysz, ze Ci sie to uda -wowczas musisz "otworzyc sie" na wszystkie przechodzace obok Ciebie okazje. Zacznie ich naplywac na pewno sporo. Musisz nauczyc sie je dostrzegac. Musisz zapomniec o przeszlosci i nie myslec o przyszlosci. Zacznij zyc dniem dzisiejszym. Przy podejmowaniu decyzji nie sugeruj sie tym, co wydarzylo sie w przeszlosci w zyciu twoim lub innych. Jakze czesto zdarza sie, ze ludzie nie podejmuja dzialania tylko dlatego, ze komus z ich znajomych podobny biznes nie wyszedl. To nie ma zadnego znaczenia. Jesli komus nie wyszlo, nie znaczy to, ze i tobie nie wyjdzie. Nie sugeruj sie nigdy niepowodzeniami innych, rozwazaj tylko swoje mozliwosci, sluchaj swojej intuicji, nie szukaj doradcow wsrod ludzi, ktorym nie wyszlo - pytaj tych, ktorzy sukces osiagneli. Zacznij dzialac!

Nie martw sie dniem jutrzejszym. Ten dzien jeszcze nie nadszedl. Jutro bedziesz myslal o tym dniu. Zaplanuj go, przygotuj sie do niego, ale nie martw sie na zapas. Odetnij sie od przyszlosci tak samo radykalnie jak od przeszlosci. Twoja przyszlosc jest dzisiaj. Nie ma jutra bez dzisiaj.

Aby zycie moglo nam przynosic sukcesy musimy odciac sie od martwego wczoraj i nie narodzonego jutra, abysmy mogli poczuc sie bezpiecznie w dniu dzisiejszym. Jesli dodamy wyimaginowane ciezary jutra do ciezarow wczorajszych, aby je dzwigac dzisiaj - to taki ciezar moze zlamac najsilniejszego czlowieka.

Zacznij wiec dzialac w dniu dzisiejszym. Jesli chcesz poprawic swoj byt, pewne jest jedno - musisz cos zmienic w swoim zyciu, nie mozesz robic tego, co robia wszyscy, co jest latwe do zrobienia. Gdyby sukcesy przychodzily z latwej pracy, wszyscy bylibysmy bogaci. Poszerz krag swoich znajomych, czytaj ogloszenia prasowe, zapisz sie do jakiegos stowarzyszenia lub klubu. Nie siedz w domu, wyjdz do ludzi, zacznij poszukiwania a na pewno spotkasz kogos, kto podsunie ci pomysl a moze nawet pomoze w jego realizacji. Sytuacje i ludzie zaczna ci sprzyjac.

Odsun od siebie ludzi negatywnych, pesymistow, wicznie narzekajacych i strachliwych. Otaczaj sie ludzmi, ktorzy osiagneli w zyciu sukcesy, rozmawiaj z nimi, staraj sie zaobserwowac jak sie zachowuja, o czym rozmawiaja. Jak najmniej czasu spedzaj przed telewizorem - tam jest wiekszosc negatywnych wiadomosci, ktore pesymistycznie programuja twoja psychike. Nie czytaj prasy tzw."brukowej", ktora to przesciga sie w podawaniu takich sensacji jak morderstwa, gwalty, wypadki, kradzieze, rozboje. Czytaj literature motywacyjna, mysl tylko o swoich przyszlych sukcesach, zacznij zachowywac sie tak, jakbys te sukcesy juz osiagal. To jest wlasciwe dzialanie. To dzialanie mozesz rozpoczac od dzis.I od dzis nie pytaj juz: "Co mam robic?". Wiele osob zadaje takie pytanie po czym stwierdza, ze przeciez nie ma i tak mozliwosci zeby cokolwiek w jego zyciu sie zmienilo, probowali juz nie raz i nie wyszlo wiec nie beda zaczynac. Przeczytali, ze trzeba marzyc - to marzyli, przeczytali, ze trzeba planowac przyszlosc - to zaplanowali, ale nie zrobili nic poza tym. Nadal otaczaja sie tymi samymi, negatywnymi i leniwymi ludzmi, sluchaja ich rad i narzekan, siedza godzinami przed telewizorem faszerujac sie wszystkim "jak leci", przed snem czytaja w gazetkach kto to kogo dzis zamordowal. Rano wstaja, ida do pracy, "odbebnia" 8 godzin i znow wracaja do domu przed telewizor lub ida do sasiada ponarzekac. No a po jakims czasie mowia: "Nic nie warte sa te dobre rady na temat sukcesu.Ja marze, planuje, chce cos zmienic, a tymczasem nic sie nie dzieje".

Nic sie nie dzieje, bo sukces sam nie wejdzie nam do domu i nie zapyta, czy zechcemy go laskawie przyjac. Sukces jest rezultatem zmian i aktywnego dzialania. Zacznij dzialac - a przekonasz sie niebawem, ze tak jest.