Twoj dzien powszedni

Jolanta Urbanowska


Wyobraz sobie, ze budzisz sie rano, spogladasz przez okno, a tu mokro, szaro, deszczowo, ponuro. Oczy Ci sie zamykaja - pospalabys jeszcze troche .... ale nic z tego, jest godzina 6,30 , musisz zajac lazienke, bo jak reszta domownikow wstanie, to juz nie bedzie szans. Zapowiada sie nastepny, okropny dzien. 

Pewnie zaraz rozboli cie glowa, bo przeciez cisnienie jest niskie, corka znow dostanie kataru, maz musi wczesniej wyjsc wiec nie podrzuci cie do pracy a jeszcze na dodatek zgubilas ostatnia parasolke. Sama mysl o tym wszystkim powoduje, ze czujesz sie podenerwowana, nerwowo zapinasz suwak od spodnicy no i .....no tak, oczywiscie sie zacial. Jeszcze na dodatek dzis poniedzialek – caly tydzien bedzie do niczego. 

Budzisz dzieci, robisz sniadanie, cukiernica wymyka ci sie z rak i spada na podlog?No tak, wiedzialas, ze wszystko dzis bedzie ci lecialo z rak. Prawie placzesz nad rozsypanym cukrem a tu jeszcze dzieci krzycza ....... koszmar. Z bolem glowy jedziesz do pracy, krzyczysz na kobiete, ktora parasolka rozdarla ci rajstopy. Nic ci nie idzie, to wszystko przez ten deszcz, przez ta pogode, szefa tez boli glowa bo fuka i jest wciaz niezadowolony. Mija ciezkie 8 godzin i nareszcie mozesz wyjsc. Uf, jeden dzien z glowy. 

Teraz szybko do sklepu, zakupy, wciskasz sie na sile do autobusu i wchodzisz na piechote na 6 pietro bo winda oczywiscie znow zepsuta. Po obiedzie, przy zmywaniu myslisz o tych wszystkich uciazliwosciach, przez ktore dzis musialas przejsc, corka oczywiscie juz kicha, maz lezy z gazeta przed telewizorem i ani mysli ci pomoc, wszystko na twojej glowie, widocznie tak juz musi byc, ze jestes nieszczesliwa, czujesz sie stale zmeczona, stara mimo swoich 35 lat. 

A co bedzie za pare lat? Dzieci podrosna, beda wieksze potrzeby, ceny rosna, pensje maleja, zdrowie zacznie wysiadac. Ech, lepiej nie myslec ! Ale mysli same przychodza – przygnebiajace, smutne, beznadziejne.

Wieczorem, gdy kladziesz sie spac, myslisz: wiedzialam, ze ten dzien bedzie fatalny, teraz juz wiem, ze caly tydzien bedzie taki. Bo przeciez nic nie moze sie zmienic!

A tak wlasciwie – dlaczego nie?
Dlaczego nie moze sie nic zmienic? Czy zadawalas sobie kiedykolwiek to pytanie?
Zazwyczaj na odpowiedz skladaja sie dwa wyrazy: no bo ........ i co dalej? Dalej? Nie wiesz? 

Dlaczego twoj dzien musi wygladac wlasnie tak? Dlaczego twoje zycie ma byc pozbawione radosci, usmiechu, przyjemnosci? Dlaczego nie mozesz w zyciu robic tego, co lubisz, miec wiecej czasu dla siebie, od rana usmiechac sie? Czy to jest mozliwe? 

Tak, to mozliwe! Zacznij od siebie ! Jesli ty sie zmienisz, zmieni sie swiat wokol ciebie.
Jak to zrobic?

Przede wszystkim musisz sobie postawic pytanie czy rzeczywiscie chcesz to zrobic.
Prawdopodobnie odpowiedz bedzie brzmia a: Tak!
A teraz spytaj sama siebie dlaczego chcesz to zrobic? 

Dlaczego chcesz zmienic swoje zycie? Dokad chcesz w nim dojsc? Jaki cel sobie wyznaczasz? Jezeli nie masz celu, zabraknie ci wytrwa osci, zeby pokonac przeszkody jakie napotkasz, gdy bedziesz starala sie zmienic swoj los. Cel daje motywacje. 

Przeanalizujmy jeszcze raz twoj dzien, kiedy to budzisz sie rano, za oknem ponuro i smutno ale....... ale ty masz w torebce cos, co powoduje, ze czujesz sie swietnie, padajacy deszcz wcale cie nie obchodzi, podspiewujesz idac do lazienki, jestes rzeska i wyspana. 

W kuchni rozsypujesz cukier na podlog?ecz zmiatasz go szybko, to drobiazg. Usmiechasz sie do dzieci, w podskokach biegniesz do autobusu rozchlapujac kaluze. Jakas kobieta niechcacy rozrywa ci parasolka rajstopy. Usmiechasz sie mowiac, ze drobiazg, kupisz zaraz nowe. Kobieta przeprasza, usmiecha sie do ciebie. W pracy wita cie naburmuszony szef, ale nie zwracasz uwagi na jego humory, twoj usmiech jest zarazliwy. Co za wspania y dzien.

Wszystko ci sie udaje, czujesz sie swietnie, z latwoscia wbiegasz na 6 pietro, czujesz sie mloda, wypoczeta. Mobilizujesz dzieci do pomocy przy przygotowaniu obiadu a maz zmywa naczynia pogwizdujac. Do wieczora jeszcze tyle czasu, teraz wsiadziecie do samochodu i pojedziecie zalatwic najwazniejsza sprawe tego dnia a potem zjecie wspolna, radosna kolacje.

Co spowodowa o te zmiane? Przeciez dzien byl tak samo ponury, cukier sie wysypal, dzieci si?locily, rajstopy porwalas i szef byl tak samo zly. Wiec? 

Na dnie torebki, gleboko ukryty , spoczywal kupon totolotka z szescioma trafieniami – wygrana! Nie bardzo duzo, bo szczesliwcow by o wiecej, ale zawsze cos! 

Tak, to byl powod, ze nagle okropny dzien stal sie nagle wspanialy, mimo ze tak naprawd?o nic wokol ciebie sie nie zmienilo. To ty sama zdecydowalas, ze ten dzien bedzie wspanialy. Twoje samopoczucie jest wynikiem twojej swiadomej decyzji.

Dlaczego bez wygranej nie zdecydujesz codziennie rano, ze twoj dzien bedzie wspanialy, ze wszystko ci sie uda, cokolwiek zamierzasz zrobic, ze bedziesz zadowolona, usmiechnieta. Przeciez jeszcze nie wydarzylo sie nic takiego co mogloby ci ten humor zepsuc. Wiec dlaczego z gory zaklaadasz, ze bedzie zle?

Niestety, nie jestes osamotniona. Wiekszosc ludzi tak robi. Juz z samego rana zakladaja, ze nadchodzacy dzien, czy tydzien bedzie nieudany a potem wieczorem, kiedy rzeczywiscie tak sie stanie mowia: no tak, wiedzialem, ze tak bedzie! Problem polega na tym, ze wiele osob uwaza to za swoj sukces ! Oni wiedzieli, przewidzieli, jacy oni sa madrzy! 

A tymczasem nic nie stoi na przeszkodzie, zeby ten nasz dzien powszedni by radosny, udany i pogodny – niezaleznie od tego, czy pada deszcz, czy swieci slonce.

To my sami codziennie rano decydujemy w jakim nastroju zamierzamy go rozpoczac i zakonczyc. Nie uchroni nas to przed potknieciami i przykrymi wydarzeniami ale inaczej bedziemy na nie reagowac, gdy zalozymy, ze i tak wszystko dzis skonczy sie dobrze. Natomiast przy zalozeniach, ze nic nam dzisiaj nie wyjdzie – nie dziwmy sie, ze kazda nieprzyjemna sytuacja jeszcze poglebia te mysl i pograzamy sie coraz bardziej w naszej szarosci, smutku i stagnacji.

Zmien swoje nastawienie do zycia a zycie wokol ciebie tez sie zmieni. Usmiechaj sie od rana, badz optymistka a bedziesz przyciagac do siebie ludzi i sytuacje, ktore pomoga ci zrealizowac swoje cele. Niech twoj dzien powszedni stanie sie dla ciebie zawsze takim, jakbys wciaz nosila w torebce kupon wygranej. Wtedy wygrasz i bez kuponu!