Magia pieniadza
Jolanta Urbanowska
Czasy, w ktorych zyjemy powoduja, ze jedna z najwazniejszych rzeczy
w naszym zyciu jest pieniadz. I jesli nawet ktos bardzo buntowalby sie
przeciw temu – to jednak tak juz bedzie. Pieniadze w dziewiecdziesieciu
procentach rozwiazuja nasze problemy a w pozostalych dziesieciu procentach
– pomagaja w rozwiazaniu tych problemow.
Jednak wiekszosc ludzi uwaza, ze ci, ktorzy daza do bogactwa to materialisci,
ludzie pozbawieni wszelkich uczuc. Osoby te sa przekonane, ze pieniadze
sa zle, brudne, grzeszne, do pieniedzy mozna dojsc tylko nieuczciwoscia
i oszustwami. Ale o dziwo tych samych ludzi widzimy tez stojacych w kolejce
do punktu Totolotka, kupujacych gazety z zapowiadanymi konkursami, w ktorych
mozna wygrac wieksze sumy pieniedzy. Wiec jednak te pieniadze nie sa takie
zle jesli chca oni je nagle zdobyc?
Czy tak nagle zmieniaja sie ich poglady?
Spytalam kiedys osobe, ktora z oburzeniem potepiala ludzi dazacych do
bogactwa, czy jesli nagle wezwalby ja do siebie szef i powiedzial, e firma
wypracowala duze zyski, w zwiazku z tym moze podniesc jej pensje o 100
procent - to podziekowalaby i poprosila szefa, zeby dal te podwyzke komus
innemu, bo jej pieniadze nie sa potrzebne, ona nie jest materialistka?
Odpowiedziala: “Oczywiscie, ze nie”.
Wiec jednak te pieniadze nie sa takie zle, skoro chce je przyjac.
To smutne, ale wiekszosc ludzi potepia bogatych tylko przez zawisc i
zazdrosc a tak naprawde to sami chcieliby byc na ich miejscu. Negowanie
pieniedzy jest jednoczesnym odpychaniem ich od siebie. Wiele osob uwaza,
ze pieniadz czyni zlo, ludzie z pieniedzmi sa zli – a czy brak pieniedzy
nie czyni wiekszego zla? To bieda czyni wiecej zla, frustracji, okrucienstwa.
Statystycznie wiecej rozwodow jest z powodu braku pieniedzy niz z ich nadmiaru.
Klopoty finansowe powoduja stres, obwinianie siebie nawzajem, zlosc, klotnie,
popadanie w alkoholizm i w rezultacie wielkie tragedie rodzinne.
Jesli myslimy zle o pieniadzach – na pewno ich nie zdobedziemy. Ludzie
czesto mowia, ze bogactwa sa w rekach zlych osob i sa wykorzystywane do
czynienia zla. Wiec dlaczego tak uparcie odpychaja te bogactwa od siebie?
Jesli ktos uwaza, ze jest dobry i gdyby mial pieniadze to moglby zrobic
wiele dobrego – to dlaczego nie zacznie pragnac bogactwa tylko je potepia.
Ludzie zli zdobywaja pieniadze nie zawsze uczciwymi sposobami i wykorzystuja
je zle. Postarajmy sie wiec, zeby wiecej pieniedzy znalazlo sie w rekach
dobrych ludzi, nie odpychajmy ich od siebie, nie potepiajmy, zacznijmy
dazyc do bogactwa, zdobywac fortuny i wykorzystywac je do poprawy tego
swiata.
Pomysl, ile dobrego moglbys zrobic majac pieniadze a coz mozesz zrobic
kiedy ich nie masz? Komu jestes w stanie pomoc, ile chorych dzieci uratowac,
gdy ich rodzicow nie stac na leczenie, ile glodnych zwierzat nakarmic?
Jaka przyszlosc zapewnisz swoim dzieciom? Czy uwazasz, ze zasluguja one
na to, aby przez twoj niczym nie uzasadniony, negatywny stosunek do pieniadza,
zyly w niedostatku i wzorujac sie na tobie nigdy nie osiagnely w zyciu
nic wiecej ponad przecietnosc? Pieniadz sam w sobie nie jest celem – wazne
jest to, co mozesz za niego kupic.
Jesli jestes przekonany, ze pieniadze zarabia sie bardzo trudno, ze
wolisz byc biedny, ale za to uczciwy, wystarcza ci to, co masz i jeszcze
jestes z siebie dumny, ze majac tak malo radzisz sobie w zyciu – mozesz
byc pewny, ze nigdy nie bedziesz mial nic wiecej.
A czy nie byloby przyjemniej miec tyle, zeby jeszcze sie z kims podzielic,
pomoc komus, kto tej pomocy potrzebuje? Czyz nie przyjemniej jest dawac
niz brac?
Ludzie wymyslaja sobie nawet w asne filozofie, aby usprawiedliwic swoj
niedostatek. Mowia, ze male mieszkanko jest wlasciwie lepsze od duzego
domu, gdyz maja mniej sprzatania, jest przytulniej, nie trzeba dbac o ogrodek,
wstawiac krat w oknach i hodowac psow obronnych. Stary “maluch” jest lepszy
od mercedesa, bo przynajmniej nikt go nie ukradnie ( powiedzmy!) , nie
trzeba wydawac dodatkowych pieniedzy na zabezpieczenia, malo pali a tez
wszedzie dojedzie. Na wakacje mozna sobie pojechac z plecakiem i namiotem
na Mazury zamiast nad cieple, hiszpanskie morze bo to jest lepszy rodzaj
wypoczynku, nie trzeba tak dlugo jechac a samolot.......nie, przeciez moze
spasc na ziemie.
To sa filozofie dorabiane na swoj wlasny uzytek przez osoby , ktore
do granic przyzwoitosci minimalizuja swoje potrzeby, nie chce im sie nawet
pomarzyc o jakiejkolwiek zmianie na lepsze i aby usprawiedliwic swoja biernosc
rozg aszaja, ze wlasnie taki poziom zycia im odpowiada. Boja sie jakichkolwiek
zmian – pomimo to, ze tam gdzie sa jest im zle – to jest im dobrze!
Gdyby jednak nagle okazalo sie, ze bogata ciocia w Ameryce zostawila
im duzy spadek – wtedy na pewno mieliby na co wydac pieniadze. Nagle okazaloby
sie, ze wlasny dom wcale nie jest taki zly, nie ma znaczenia ubezpieczanie
i pilnowanie mercedesa a na Mazurach pod namiotem jest stanowczo za zimno
na wakacje. Nagle spodobalyby sie im luksusowe hotele, podroze samolotem
i zwiedzanie egzotycznych krajow.
Najwyzszy czas, zeby raz na zawsze pozbyc sie tych przestarza ych przekonan
o znaczeniu pieniedzy. Przeciez pieniadz sam w sobie nie ma zadnej wartosci
– coz bylby wart worek pieniedzy, jesli nie moglibysmy ich wydac. Wazne
jest, co mozemy za nie kupic, na co je przeznaczyc, komu pomoc. Pieniedzy
wystarczy dla nas wszystkich. Nie oddawajmy ich z takim uporem ludziom,
ktorzy moga je wykorzystac w niewlasciwy sposob. Im wiecej finansow bedzie
w rekach osob, ktore wykorzystaja je dla czynienia dobra – w tym lepszym
kierunku bedzie zmierzal ten swiat.
A wiec – osiagajmy sukcesy, zarabiajmy i wydawajmy swoje pieniadze na
to, co uwazamy za dobre i pozyteczne dla nas i dla innych.
Jolanta Urbanowska
|